Puszczamy z dymem całą naszą pieprzoną przeszłość.Jesteś wszystkim czego chcę, ale nie w ten sposób.
Patrząc na Twoją dłoń wiem, że moja pasowałaby do niej idealnie.
Rzęsy i spojrzenie pełne miłości. Sztuczne.
Nie umiem patrzeć, jak cierpisz. I nie wiem czy chcę wiedzieć, co masz w głowie.Przepraszam, że dziś już nie proszę, Bo ktoś gdzieś mi ukradł pokorę, dziś jeśli mam na coś ochotę, po prostu od życia to biorę.
To miało być tylko na chwilę, i miało przeminąć bez echa.
I gdy tańczysz ze mną odnoszę złudne wrażenie, że koszmary gdzieś odejdą. Nie dasz mi zejść na ziemię.
Nie potrafię wypowiadać słów i w milczeniu odgaduje co mógł znaczyć ruch Twoich źrenic.
Czekasz na specjalną okazję, żeby mnie zabić? Zbliżają się święta Bożego Narodzenia...
Gdybyś była w połowie tak zabawna za jaką się uważasz, moja droga, byłabyś dwa razy bardziej zabawna niż jesteś...




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz