Zareklamuj się na stronie. wystarczy kliknąć.

Obserwatorzy Bloga

niedziela, 2 października 2011

73

Mówiłam, ze chcę żyć bez Ciebie
-Nie chciałam!
Mówiłam, że Cię nie kocham
-Kochałam!
Mówiłam, ze dam sobie radę
-Nie dałam !
Mówiłam, że zapomnę
-Kłamałam !

Mogliśmy być razem.
A jednak nie chcieliśmy.
Mogliśmy być par przykładem.
A jednak nie umieliśmy.
Mogliśmy wszystko.
A Ty to zaprzepaściłeś.
Swoim zachowaniem to uczyniłeś.
I mnie opuściłeś.
Lecz nie ma czego żałować,
na pewno nie będę płakała.
Byłeś, odszedłeś..
A ja zapomniałam!


Kiedyś się z Niego wyleczę. Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu. Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie się pojawiać jego twarz. Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia, zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego. I nie powiem też 'jesteś w moim życiu zbędny'- bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuje bardziej niż Ciebie... Ale nigdy nie byłeś mój.


Pewnego wieczoru napisał mi, że już nie szuka dziewczyny.
Z głębokim westchnięciem pomyślałam: 'znalazł.'.
nie myliłam się. jeszcze z Nią nie był. musiał tylko zapytać. chciałam jakoś temu zaprzestać, równocześnie nie mówiąc mu o swoich uczuciach.
zapytałam się jaka jest. zaczął wymieniać mi miliony Jej zalet. inteligencja.
wiecznie uśmiechnięta. dusza towarzystwa.
opowiadał jak dobrze się ze sobą dogadują, jak bardzo Ją kocha..
pełna desperacji zapytałam czy Ją znam. odpisał krótką,
a jakże wartościową wiadomość: 'bardzo dobrze Ją znasz. to Ty, kochanie.

Ale bajerować to Ty umiałeś ... Ojj umiałeś ... A wiesz jakim tekstem kompletnie mnie rozwaliłeś ? Kiedy powiedziałeś że mam piękne oczy , a ja na to odpowiedziałam że nie prawda , bo mają brzydki kolor , a ty na to : ' a jaki ?' - Uznałam wtedy że niektóre rzeczy należy zostawić bez komentarza , uśmiechnęłam się tylko i poszłam. ;)

Myślałam, że to minęło. Przecież to ja go wyrzuciłam ze swojego życia. A jednak on w nim pozostał... zepchnięty gdzieś w głąb mojego serca czekał na lepsze czasy... i teraz one chyba nadeszły... Teraz znów nasze drogi splótł zaskakujący los...
W wieku 5 lat myślałam, że chłopacy są po to by opiekować się dziewczyną, chodzić z nią za rękę, przytulać ją i nie dać jej zrobić krzywdy !. Myliłam się .. cholernie się myliłam. Chłopacy potrafią tylko ranić . Są, za chwile ich nie ma a najlepsze jest to, że nie dają o sobie zapomnieć ...

Nie jesteś jakiś super fajny. Nie myślę o tobie 24h na dobę. I nawet nie jaram się tobą, gdy cię widzę. Ale masz w sobie coś, co sprawia, że chcę chodzić do miejsca, gdzie 'przez przypadek' mogłabym cię spotkać.

za każdym razem, gdy słyszę po godzinie 23 wiadomość, obojętnie czy to sms czy wiadomość na gadu, przez głowę przechodzi mi myśl , że może to On. i jak zwykle rozczarowanie. czego ja oczekuję? Jego już nie ma

Mam Cię 5 dni w tygodniu. Dlaczego pięć? Bo mogę Cię widzieć tylko w szkole, na przerwach. Na długich korytarzach, wśród tłumu szukam Ciebie. Czasem znajdę tylko Twoją sylwetkę, a czasem miniemy się bez słowa spoglądając sobie w oczy. Ile te nieme spojrzenia jeszcze będą trwały?

znów całą noc, porządkuję bałagan uczuć, myśląc że już nie ma miejsca dla Ciebie w moim sercu. Następnego dnia, wystarczy że choć przez chwilę Cie zobacze, i wszytsko wraca... w myślach mówie ''Gdybyś wiedział, jak cie kocham dupku ! ''

Wbrew pozorom jestem cholerną optymistką, cieszącą się życiem. Mam gdzieś opinie innych, żyję własnym życiem, robię to, co mi się podoba a nie to, co mogłoby spodobać się innym, nie oglądam się za siebie. Jednak jak każdy normalny człowiek kocham, tęsknie, czasami płaczę. Nie widzę w tym nic dziwnego

Tato robiąc sobie śniadanie spytał czy też chcę, dostając odpowiedź ' nie dzięki '. gdy przy obiedzie spytał o deser usłyszał identyczną odpowiedź. wkońcu nie wytrzymując oznajmił: ' śniadania nie je, obiad ledwie rusza, słodyczy nie chce - zakochanie normalnie'. na co z lekkim uśmiechem, biorąc jabłko dodałam: ' dupa, nie zakochanie. dieta tato, dieta'

72

Kocham Cię rano, kocham wieczorem, w południe w północ. Kocham we wtorek w sobotę w czwartek w środę w niedziele tylko dla Ciebie czasu mam wiele. Kocham Cię zima kocham Cię w lecie, kocham jak nic innego na świecie. Kocham Twój uśmiech Twe smutne oczy, kocham Cię kiedy się na mnie boczysz. Będę Cię kochać co dzień, od święta, gdy dni upalne, szaruga jesienna. A gdy lewą nogą źle wstaniesz rano, przeczekam, cicho szepnę dobranoc, śpij słodko moje Ty Kochanie ja będę czekać z ciepłym śniadaniem. Będę Cię kochać po kres mych dni jak jeszcze nigdy nie kochał nikt!
 
I znowu rodzi się ta pieprzona potrzeba bycia z kimś, bo samemu nie daję się rady..

Kocham Cie" dwa słowa które nikogo nie obrażają, a zniszczyły nie jedną dobrą przyjaźń.

A ona ma dalej nadzieję, że pomimo tej drugiej myśli jeszcze o niej...

A może na tym to właśnie polega ? Ty musisz przestać kochać żeby jemu zaczęło zależeć.


tęczowa księżniczka z bukietem marzeń w dłoni. ;*


największe marzenie ? - usłyszeć od Ciebie " kocham Cię ".

wiesz za czym tęsknie najbardziej ? za zapachem twojej bluzy, za dotykiem twojej dłoni, za biciem twojego serca...za Tobą .

szczególnie interesuje mnie opinia tego pana o ciemnych blond włosach na temat mnie i tego czemu mnie już nie lubi gdy ja jestem w nim zakochana na zabój .

z papierosem w ręku chcę przejść odważnie obok niego. wiem, że tak bardzo nienawidził, kiedy paliłam.. eee
tak na prawdę to nie palę. udaję tylko, że po skończeniu z Tobą mam nowy zły nawyk.

Znów dźwięk sms'a. Biorę telefon do ręki i znów znika nadzieja. To tylko reklama z simplusa. I znów muszę się powstrzymać, żeby nie walnąć tą komórką o podłogę czy ścianę. Czasami moja naiwność mnie przeraża, ale co mam zrobić ? Wiem też, że 'Nadzieja - matką głupich' - widocznie jestem głupia, ale nie umiem się jej wyzbyć.